Witajcie moi kochani i niekochani czytelnicy!
Kim jestem?
Jestem Carla. Jest to nie tylko mój pseudonim "artystyczny", ale także przydomek funkcjonujący w realnym świecie (jakby ten był nierealny xd). Rocznik 2000, więc jak na razie gimnazjum ;). W szkole radzę sobie dobrze, w sumie można powiedzieć, że nawet bardzo dobrze.
Jak to się zaczęło?
Zawsze lubiłam coś tam pisać, ale mój słomiany zapał zawsze dawał się we znaki. Pewnego dnia, w nocy poczułam impuls, że to jest to co chcę robić do końca życia. Nie wiem dlaczego dramione. Nie interesowałam się szczególnie tym pairing' iem, ale zdałam się na impuls. Jak na razie, wcześniej wspomnianego słomianego zapału nie widać i powiem szczerze, że strasznie mi się to spodobało. W tym momencie nie wyobrażam sobie życia bez pisania.
Ulubieni bohaterowie z HP?
Syriusz Black (RIP)! Kocham, ubóstwiam, podziwiam (...). Żałuję, że było go tak mało, i że umarł ;-; Rowling nienawidzę cię ;---;
Draco Malfoy! Nie, dlatego że ładny, że taki hmm... sexy xd, ale zauroczył mnie swoją nietypową osobowością.
Fred Weasley (RIP)! Czyż on nie jest idealny?! Ahh... Roztapiam się, gdy go widzę. Kolejny powód, dla którego nienawidzę Rowling.
Bill Weasley! Szczerze mówiąc, chyba bardziej do gustu przypadła mi filmowa kreacja.
Cedric Diggory (RIP)! Szlechetny, odważny, miły i uczynny puchon. Żeby go nie lubić trzeba być Rowling ;-; +pozderki dla jego idealnej żoneczki i jego damskiej wersji Alohomora Mind :**
Młody Tom Riddle (RIP), Moody (RIP), Snape (RIP), Grindenwald (RIP)...
Jak można zauważyć same męskie postacie. Zgadza się dyskryminuje książkowe kobiety, nie pytajcie dlaczego xd.
Znienawidzeni bohaterowie z HP?
Bellatriks, Bellatriks i jeszcze raz Bellatriks... Wszystko przez śmierć Syriusza i jej "ecie pecie mały Potter", chodzi mi tutaj o styl bycia, nie koniecznie o scenę z filmu ;) . No i ten jej zaciesz, gdy zabijała, Jest mnóstwo powodów, których już nie będę przetaczać.
Glizdogon, był po prostu tchórzliwym śmieciem. Sprzedał się i tyle, nawet nie można go było nazwać śmierciożercą.
Cho Chang... Była po prostu irytująca.
Lavender Brown. Tak słodka, że nie zdziwiłabym się gdyby srała cukrem. Mimo to szkoda, że Rowling ją, ładnie mówiąc zabiła.
Muzyka?
30 seconds to Mars
Tom Odell
Imagine Dragons
The Beatles
Coś prócz Pottera?
Jestem zdecydowaną fanką Tolkiena. To mój mistrz i król jeśli chodzi o pisarzy. Wszystkim, którzy jeszcze nie sięgnęli po jego twórczość naprawdę polecam <3
Skorzystam z okazji i polecę wam moją ulubioną książkę (jednotomową)- "Wiecznie żywy" Isaac'a Marion'a. Jest on niesamowitym pisarzem, z którego staram się brać przykład. Nie odniósł tak wielkiego sukcesu, jak Suzanne Collins, czy Veronica Roth, być może to dlatego że pisze dla dojrzałej i mądrej młodzieży, która nie boi się konfrontacji z prawdą i realistycznymi opisami. Od razu przestrzegę, że jest to książka o zombiakach i o uleczeniu ich gatunku. Niektórym być może znany jest film o tym samym tytule, jego scenariusz został baaardzo zmiękczony na potrzeby grupy wiekowej, więc nawet jeśli oglądaliście ekranizacje zajrzyjcie do książki, bo mile się zdziwicie ;)
Jeśli macie jeszcze jakieś pytania, macie do dyspozycji komentarze :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz